
Pigułki nie tylko stwarzają zagrożenie w momencie ich stosowania ale pozostawiają po sobie także długoterminowe skutki uboczne. Lekarze niestety nie informują zbyt dokładnie swoich pacjentek o możliwych skutkach w czasie jak i po hormonoterapii. A same pacjentki są zainteresowane tylko tym, aby jak najprędzej otrzymać receptę na pigułki antykoncepcyjne i nie pytają o nic. A to źle, powinny jak najwięcej zadawać pytań lekarzowi, domagać się dodatkowych badań przed i w trakcie przyjmowania tabletek hormonalnych. Jednak nie robią tego, byle szybciej mieć receptę na pigułki i to najlepiej takie jakie ma koleżanka. Nie ważne, że ich skład nie będzie odpowiedni dla niej, że brak badań. To tu i teraz jest ważne byle szybciej, byle już.
Gorzej, gdy po paru latach przychodzi czas, że kobieta chce mieć dziecko i..... I wtedy zaczynają się problemy. Cykle nie są takie jak przed stosowaniem pigułek, owulacja jest a częściej jej nie ma, a poziom hormonów płciowych zwariował, a nie mogą zajść w ciążę albo jej utrzymać. I tak można wymieniać i wymieniać. I smutne jest to.
Ale czy ktoś kiedyś poinformował pacjentkę, że musi liczyć się z takimi problemami... No właśnie nie!!! A interes kręcić się musi. Przyjdzie pan z firmy farmaceutycznej omami nagrodą w postaci wyjazdu na drogie szkolenie i już recepty lecą fruu jedna za drugą. Że teraz rep nie może umawiać się lekarzem w godzinach pracy.... no tak teraz rep nie lata z aktówką w gajerku tylko udaje pacjenta i tak spotyka się ze swoim dobrym znajomym - lekarzem i znów frru recepty lecą!!!!
No to teraz gwoli uświadomienia skutków ubocznych pigułek antykoncepcyjnych, plastrów antykoncepcyjnych, zastrzyków, implantów i generalnie całej antykoncepcji hormonalnej podaję:
Wpływ na organy reprodukcyjne Gorzej, gdy po paru latach przychodzi czas, że kobieta chce mieć dziecko i..... I wtedy zaczynają się problemy. Cykle nie są takie jak przed stosowaniem pigułek, owulacja jest a częściej jej nie ma, a poziom hormonów płciowych zwariował, a nie mogą zajść w ciążę albo jej utrzymać. I tak można wymieniać i wymieniać. I smutne jest to.
Ale czy ktoś kiedyś poinformował pacjentkę, że musi liczyć się z takimi problemami... No właśnie nie!!! A interes kręcić się musi. Przyjdzie pan z firmy farmaceutycznej omami nagrodą w postaci wyjazdu na drogie szkolenie i już recepty lecą fruu jedna za drugą. Że teraz rep nie może umawiać się lekarzem w godzinach pracy.... no tak teraz rep nie lata z aktówką w gajerku tylko udaje pacjenta i tak spotyka się ze swoim dobrym znajomym - lekarzem i znów frru recepty lecą!!!!
No to teraz gwoli uświadomienia skutków ubocznych pigułek antykoncepcyjnych, plastrów antykoncepcyjnych, zastrzyków, implantów i generalnie całej antykoncepcji hormonalnej podaję:
• Krwawienia śródcykliczne (4,7,8)
• Plamienia (4,7,8)
• Zmiany cyklu (4,7,8)
• Amenorrhea – brak miesiączek (7,8)
• Czasowa niepłodność po zaprzestaniu stosowania pigułek (4,7,8)
• Zmiany w piersiach – tkliwość, powiększenie, wydzielina (7,8)
• Zmiany w szyjce macicy (7,8)
• Zmniejszenie laktacji, gdy antykoncepcja jest zastosowana zaraz po porodzie (7,8)
• Drożdżyca (4,7,8)
• Zapalenia pęcherza moczowego (7,8)
• Zapalenia w obrębie pochwy (4,7,8)
• Zwiększone ryzyko chorób przenoszonych droga płciową (4)
• Rak – piersi, macicy i pochwy (4)
• Endometrioza (4)
a jak chcecie poczytać o endometriozie to zapraszam na owulacja.pl jest tam kilka ciekawych artykułów o endomteriozie a nawet pamiętnik dziewczyny, która wiele przeszła aby mieć dziecko mimo endometriozy....
Literatura kliknij
Co do plodnosci: pigulki czesciej ja zwiekszaja niz zmniejszaja, a fakt ,ze niektore kobiety po pigulkach dluzej staraja sie o dziecko wynika z tego,ze po prostu pozniej sie na nie decyduja,czasem grupo po 30-tce,jak wiadomo,plodnosc sie wtedy drastycznie obniza.co do reszty skutkow ubocznych- zgoda. pozdro!
OdpowiedzUsuńksenia
ameriki@o2.pl